• Wpisów: 41
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 19:12
  • Licznik odwiedzin: 4 844 / 1569 dni
 
cutebizzlecute
 
644 strony szczęścia miesiąc czytania nie przespane noce i ciagle myślenie o bohaterach w książce Pettersen’a ale było warto tak dziś mowa o najcudowniejszej książce jaką przeczytałam od ponad pół roku a mowa tutaj o #dzieckoodyna Kiedy dostałam pierwszy raz tą książkę byłam bardzo zaskoczona bo ja raczej nie czytam tego rodzaju książek a raczej z takimi motywami. Wydaje mi się ,że jestem dzieckiem szczęścia ponieważ każda książka którą przeczytam jest dla mnie bardzo inspirująca ale także nigdy żadna mnie nie znudziła. Trafiałam na książki dziwne ale ta przebiła wszystko. Kocham książki fantazy choć zapewne jestem na nie za stara ale ta na początku mnie obrzydziła bo pojawia się na niej odcięty ogon zarośnięty włosami z widoczną krwią. Jestem osobą ,która niezbyt dobrze reaguje na tego typu rzeczy ale i tak chciałam przeczytać tą książkę. Przyznam szczerze ,że dostałam ją rok temu i przeczytałam tylko jeden rozdział i na tym się skończyło bo uważałam ,że nie jest dla mnie wiecie nie każda książka nam podchodzi.
Tak dziecko Odyna zaczyna się bardzo dziwnie i żeby cokolwiek zrozumieć trzeba się Bardzo skupić w moim wypadku czytać kilka razy jeden rozdział xd ale gdy się przebrnie przez te kilka rozdziałów zaczyna się historia, intrygująca.  
W pewnej z północnych wiosek dzikus odnajduje niemowlę które leży na śniegu i nie ma ogona. Nazywane jest zgnilizną przez większość tutejszych ludzi. Chłop w akcie desperacji kaleczy niemowlę by wyglądało to tak jakby wilk zrobił ranę w dole pleców dziewczynki. Nie mając wyboru zostawia ją u siebie i zaczyna wychowywać. Gdy dziewczynka osiąga odpowiedni wiek zaczyna się robić ciężko ponieważ ma przejść rytuał. Wszystko zaczyna się komplikować i dziewczynka jest zdana na siebie. Jest wystawiana na bardzo ciężką próbę ale czy uda się jej przetrwać?
I z tym pytaniem zostawiam was w pewnej dozie niepewności ;)
Ta książka przyniosła mi tak wiele ekscytujących chwil mogę nawet przyznać ,że czytałabym ją ciagle od nowa i od nowa. Na początku można zauważyć ogromną przyjaźń dziecka Odyna z synem arystokratycznego rodu. Dwa różne społeczeństwa nie pasujące do siebie i nie mogące istnieć bo przecież jak dziewczyna bez ogona może zadawać się z następcą rodu An - Elderin’ów z wnukiem poważanego i szanującego się rodu Ilume, madry matki Rady jednej z dwunastu? Może pomimo sprzeciwu babki Rime’go.
Następnie widać dobroduszność i skromne zachowanie głównej bohaterki ,która się bardzo dobrze zna na różnego rodzaju ziołach i ratowaniu w przypadku ważnych urazów kończyn oraz pomaganiu potrzebującym ludziom.
Miłość która zrodziła się z przyjaźni. Nieznane uczucie ,które zaczęło kiełkować w dorastających nastolatkach. Przerażenie ,które było spowodowane niewiedzą bo przecież wierzenia pradawnych przodków mówią o tym ,że dziewczyna zakażona zgnilizną i embling nie mogą być ze sobą. Jako dowód przytoczę pewną piosenkę z tekstu:
„Dziewczyna i embling górską drogą szli
Zostań ze mną na noc, Oddaj mi się dziś
Embling ją prosi, błaga, łasi się
Ale dziewczyna wciąż powtarza nie
Powinni się rozstać, w różne strony iść
Ach, oddaj mi się dziś, oddaj mi się dziś
On pada u jej stóp, i już słów mu brak
I dziewczyna w końcu powiedziała tak.”
Pojawiają się tez różne zjawiska nadprzyrodzone takie jak Evna cudowna nieznana dotąd siła czerpiąca z wszystkiego co istnieje na tym świecie. Może ją poczuć prawdziwy embling choć nie zawsze tak jest są pewne wyjątki ,które albo czerpią za bardzo albo w ogóle nie potrafią tego robić lub też czerpią nie wystarczająco. Takimi przypadkami są starsi ludzie.
W pewnych momentach Rime i Hirka muszą nawet zmierzyć się z Radą która jest ich największym wrogiem.
Podsumowując pierwsza część nie do końca kończy się dobrze więcej dowiemy się czytając kolejne części których sama jestem ciekawa.
Za bardzo się rozpisałam ale mam nadzieje ,że ktoś to przeczyta bo na prawdę warto zagłębić się w lekturę. Wszystkiego nie dałam rady opisać bo co to za przyjemność jakbym wyciągnęła wszystkie fakty i historie na wierzch wtedy by byście nie chcieli tego przeczytać ;)
Książka choć długa to na prawdę warta przesiedzenia kilku wieczorów bo to co się w niej dzieje jest na prawdę niesamowite. Jak każda książka fantazy musi mieć coś co jest tak bardzo inne i nierealne w naszym rzeczywistym świecie.

Nie możesz dodać komentarza.